Oczami Kornelii
Kurdę ale te jedzenie jest wyśmienite. Świeże zemniaki i mięso a o sałatce nawet nie wspomnę. Niebo w gębię. Z moich rozmyśleń przerwał Niall.
- Jezu ale sie nażarłem, teraz chodźmy spać - wszyscy wybuchnęli śmiechem. Wera aż wypluła picie z ust które ochlapało Malika. Zayn ze skrzywioną miną zrobił jej na złość i wypluł napój na twarz mojej przyjaciółki .I tak włśnie rozpętała się walka na jedzenie . Dostałam makaronem i ciastem prosto w twarz. Wydawało mi się że wszyscy goście przebywający w tej stołówce patrzą sie na nas . Napewno głupio to wyglądało. Naszą świetną zabawe przerwał loczek.
- HALO!! ludzie sie na nas patrzą i zaraz wyrzucą nas ztąd , posprzątajmy trochę - wszyscy skinęli głowami i zabraliśmy sie do roboty. Jkieś 10 mi. później wyszliśmy i kierowaliśmy się w stronę pokoju. Ciekawe gdzie chłopaki mają swój apartament?
GODZ. 21.00 wieczór
- A tak wogle gdzie macie swój pokój- zapytałA sie wera siadając na łóżku obok Zayna i mnie.
- Yyyyy no wiecie jeszcze nie wynajeliśmy żadnego apartamentu - odpowiedział Zayn wpatrując się w moją przyjaciółką.
- Tą noc zamierzamy spędzić z wami jeśli to nie żaden problem -Harry zrobił słodką minkę kotka.
- Nie coś ty bardzo się ciesze , jesteście wspaniali- odparłam
- Ja też jestem za - oznajmiła Wera
- No to super to może zobaczymy jakiś film ?-spytał Liam śmiesznie unosząc brwi
- Tak Tak ja chce horror-wyrwał Niall
- Ok to może ...hmm.... ooo wiem Obecność- spytał Lou
- O taak włanczaj - krzyknął Niall. Louis wstał podszedł to DVD i włończył film. Mieliśmy problem bo było jedno łóżko a nas siedmioro. Postanowiliśmy że glebniemy się na drewnianą podłogę. Tak też zrobiliśmy. Film sie zaczął. Chwyciłam pilot i zrobiłam STOP. Każdy patrzył na mnie a na ich twarzach mogłam dostrzeć podobną mimikę do "wtf"
- Ej co ty robisz włańczaj -powiedziała Wera
- Najpierw każdy z was pójdzie się umyć i chce widzieć każdego w piżamie - powiedziałam dumnie
- Jaja sobie robisz mamy po 20 lat - zaprotestował Harry a ja go spiorunowałam wzrokiem jak tez każdego z osobna.
-Ok ok już idziemy - odpowiedział Zayn
- No i o to mi chodziło , to kto pierwszy ?
- Ja chce mogę mamusiu?- Harry spytał i klęknął na kolana udając że jest wzrostu chłopczyka. Rozbawił mnie i zaczęłam sie śmiać po chwili dołączyli wszyscy śmiejąc się z głupot loczka
- Oczywiście Harry a masz ciepłą piżamkę? - spytałam a zielonooki podszedł dalej będąc na kolanach do swojej torby. Zauważyłam jak Zayn oczarowuję Werę a ta nie może oderwać od niego wzroku. Małe gołąbeczki pomyślałam i odwróciłam sie w stronę Hazzy, trzymał jakiś materiał w dłoni i właśnie zniknął za drzwiami łazienki.Moją uwagę przykuł Liam siedział na kanapie i przyglądał się mi i po chwili uwodzicielsko sie uśmiechnął. Spuściłam głowę czerwieniąc sie. Już po chwili poczułam czyjąś obecność przy mnie. To na pewno nie Wera, Niall, Zayn ani Lou. Tak jak przepuszczałam to był Liam, złapał mój podbródek i podniósł go a moim oczom ukazała sie cudowny chłopak. Uśmiechnęłam się a chłopak pocałował mnie lekko w usta. W moim brzuchu panowało jakieś tornado.Poczułam sie tak świetnie. Jego dotyk działał na mnie bardzo kusząco aż nogi mi się uginały.Liam przytulił się i szepnął do mojego ucha
- Słodko sie czerwienisz kochanie idę sie odświerzyć- zaraz zaraz czy on nazwał mnie "kochanie". O japierdzile nigdy sie tak nie czułam awwww. Nie zorientowałam sie nawet kiedy Liam sie oddalił. Przeskanowałąm pomieszczenie wszyscy się świetnie bawili a najprawdopodobniej Laim jest pod prysznicem tak jak mi powiedział . Z moich rozmyśleń przerwał mi Louis.
- Halo ZIEMIA DO KOLI choć tu do nas - Lou zawołał mnie machając do mnie rękoma . Od razu podeszłam do moich nowych przyjaciół. Nasz temat zszedł na tatuaże. Chłopaki pokazali nam wszystkie ich tatuaże bardzo mi sie spodobały. Harry siedział w samych dresach i od razu rzucały sie jego tatuaże a jego tors był tak świetnie umięsiony i opalony. Nagle z łazienki wyszedł Liam także był bez koszulki BOŻE nie mogłam oderwać od niego wzroku Awwww .
20 minut później
Wszyscy umyci siedliśmy na podłodzę. Mogłam powiedzieć że byłam bardzo rozkojarzona bo to raczej nie normalne że pięciu mężczyzn siedzi zupełnie w dresach bez koszulek ukazując swoje torsy. Ja z Weroniką mogłyśmy przyznać że to coś nowego bo my takie drobne w krótkich szortach i za wielkich bluzkach przebywamy czas ze starszymi umięśnionymi mężczyznami. Dobra lepiej jak już włonczę ten film.Usiadłam przy Liamie i Niallu , a Harry rozszerzył moje nogi i położył sie między nimi.
- Co ty robisz?- spytałam zszokowana
- No jak nie widzisz chcem się położyć nie mogę ?
- No możesz kłać sie i nie przeszkadzaj- Zayn to wykorzystał i tak samo położył się na Werce, która siedziała obok Horana i Tomilsona. Oparłam głowe o Liama , ten się uśmiechnął i złapał mnie za ręke. Po chwili Nialler oparł sie o mnie. Czułam sie doskonale przy chłopakach. Film był naprawdę straszny cały czas się bałam.
- Kola weź się tak ie trzęś- prychnął Harry
-Sorry boję się- oznajmiłam
-Przecież wogle to nie jest straszne - powiedział Niall ściskając mnie za ręke
-Nic nie poradzę- prychnęłam
-Możecie być cicho- krzyknął Lou
- Już ok ?-powiedział Liam patrząc na mnie
- Tak już ok- uśmiechnęłam sie powracając do oglądania. Przez cały czas się wzdrygałam dlamnie każdy horror jest straszny.Harry śmiał sie ze mnie jak i reszta ale Liam mnie pocałowałw czoło i mocno przytulił. Po zakończeniu filmu poszliśmy spać. Na łóżku leżałam z Weroniką a chłopaki spali na ziemi. Około północy wszyscy już zasnęli no oprócz mnie. Jakoś nie mogłam zasnąćpo strasznym filmie. Wstałam z łóżka i podeszłąm na palcach do stolika gdzie leżał mój telefon. Odblokowałąm go a po całym pomieszczeniu zrobiło sie dosyć jasno. Zaczęłam przyglądać się chłopakom jak uroczo śpią. Właśnie teraz miałam spojrzeć na Liama, ale go nie było. Serce waliło mi jak oszalałe bo usłyszałam ciche oddechy za moimi plecami i poczułam duże ręce łapiące mnie za talię odwracając mnie. Spojrzałam w górę a moim oczom ukazał sie brunet o czekoladowych oczach.
- Dlaczego nie śpisz- spytał sie a w jego głosie można było usłyszeć troskę którą mnie obdarowywał
- A ty?
- Ja zadałem pytanie pierwszy teraz mi odpowiedz
- No wież- nie wiem dlaczego ale głupio mi było się przyznać. Liam patrzył na mnie czekając aż coś z siebie wyduszę, zaczęłam kontynuować- wystraszyłam sie i nie moge zasnąć
- Nie mogłaś tak od razu no chodź do mnie- chłopak przyciągnął mnie do siebie i przytulił- Już dobrze przymnie jesteś bezpieczna- na te słowa bardziej wtuliłam sie w Liama a on pocałował mnie w czubek głowy.
- To teraz mi odpowiedz dlazego nie śpisz ?- zapytałam dalej wtulona w jego gorący tors.
- Nie mogłem spać a jak ty włończyłaś telefon to mie oślepiłaś
- Naprawdę?? Przepraszam
-Nic sie nie stało- Liam oddalił nas i popatrzył sie w moje oczy. Nie mogłam oderwać wzroku od jego oczu . Był cudowny i właśnie sie chyba zakochałam. - Może gdzieś pójdziemy?
-Co przecież jesteśmy w piżamach i jest już na pewno po północy- zaprotestowałam
- To co z tego no dawaj
- No ok do czego ty mie zmuszasz
- No na spacerek- Liam zaśmiał się . Wzieliśmy bluzy i kluczyki. Zamknęliśmy śpiochów i wyszliśmy. Na korytarzu było nawet ciemno. Chłopak złapał mnie za rękę oplatając nasze palce i zaczęliśmy iść przed siebie. Włończyłam latarkę w telefonie żeby coś widzieć. Nagle Liam mnie pociągnął i wyłończył latarkę.
- ej co jest ?- spytałam ździwiona
-ciii słyszysz ktoś tam jest
- o boże może to strażnik?
- może dobra idzie bądź cicho- skinęłam głową i siedzieliśmy po cichu za ozdobnym krzaczkiem. Zacisnełam mocniej jedo dłonie gdy nie znajomy przechodził obok nas. Już miał skręcać za rogiem ale mój telefon wypadł mi z kieszeni . Mężczyzna momentalnie się odwrócił . O kurwa.
HEJ HEJ MYŚLĘ ŻE SIE SPODOBAŁ JEŚLI TAK TO KOMENTUJCIE ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz